Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2015

094 / noworoczne porządki

Porządkowanie dysku to w gruncie rzeczy dość nieprzyjemne zajęcie. Zdarzają się też chwile przyjemne, jak te, kiedy znajdujesz skany fotografii, o których już dawno zapomniałeś. Września, lato 2012 roku. 

Września, 2012 - Karol Szymkowiak

piątek, 17 października 2014

082 / o kondycji

Skanowania dzień trzeci... 
Skanując materiał wykonany w zeszły weekend w kopalni granitu w Strzegomiu postanowiłem zeskanować też klatkę czegoś innego. W końcu ile można gapić się na księżycowy, lekko monotonny, krajobraz kopalni. Ale jestem zadowolony z tych zdjęć. Z pracy foto-labu o wiele mniej...

Tymczasem miasto, o którym do tej pory wiedziałem tylko tyle, że jest (w przeciwieństwie do Londynu, którego nie ma), czyli Lądek Zdrój.


Lądek Zdrój, 2014 - Karol Szymkowiak

ale o czym to jest?

o kondycji?

tak, chyba o kondycji...

niedziela, 5 października 2014

081 / miejsca odpoczynku i konsumpcji

Pliki z wrześniowej podróży zalegają na dysku, a negatywy w szufladzie... 
Tymczasem wrzucam kilka komórkowych (a może powinienem już pisać smartfonowych?) fotografii będących dokumentacją niektórych miejsc, w których spaliśmy lub jedliśmy.

Polska baza turystyczna, zwłaszcza w małych miejscowościach, ma swój specyficzny koloryt. Można by o tym kiedyś coś więcej... 


Ostatnia fotografia to restauracja "Złoty Róg" w Międzygórzu. Konsumując placek po węgiersku (mocno przeciętny nawiasem mówiąc) łatwo było odnieść wrażenie, że od jakiś 30 lat wygląd wnętrza lokalu nie zmienił się. Ten czerwony kosz z pewnością pamięta jeszcze śmieci dawnego ustroju... 

 

wtorek, 23 września 2014

080 / Opuszczone Światy - Chełmsko Śląskie

W niedzielę wróciłem z tygodniowej wycieczki po Ziemi Kłodzkiej i przygranicznych czeskich miastach i miasteczkach. Takie wczasy...zamiast all inclusive w Egipcie czy na Krecie. Podróż rozpoczęliśmy od podziemnego miasta Osówka i Sokołowska, ale dziś wrzucam najpierw zdjęcia z drugiego dnia wyprawy. 

Poranek przywitał nas mgłą, która idealnie pasowała do klimatu odwiedzonego w pierwszej kolejności Chełmska Śląskiego. Pewnie nigdy nie trafiłbym do Chełmska, a już na pewno dzień wcześniej nie odwiedziłbym Sokołowska, gdyby nie internetowa rozmowa z Bartkiem Dymkiem (autorem bloga "okolice"). Bartek jest z Lubawki, więc dobrze zna te tereny. Napisał mi wtedy (odnośnie Sokołowska, Chełmska Śląskiego i całego pogranicza): "za wiele tu nie ma "atrakcji", ale jest klimat opuszczonego świata". Potwierdzam. Bartek dobrze zna te tereny. 

Chełmsko Śląskie, 2014 - Karol Szymkowiak