![]() |
| Łeba, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bałtyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bałtyk. Pokaż wszystkie posty
piątek, 8 listopada 2013
wtorek, 22 października 2013
Ulica Maszopów
![]() |
| Ulica Maszopów, Hel, wrzesień 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Hel.
Wzdłuż
niemal całej ulicy Maszopów biegnie mur oddzielający ją od ulicy Wiejskiej.
Wiejska – ulica knajp, pensjonatów, sklepików z chińskimi pamiątkami, lodów i
smażonych ryb – ulica turystów. Na ulicę Maszopów, do portu, turysta zagląda
rzadziej…To raczej ulica pracy. „Morze żywi i bogaci” mówi jeden z zachowanych, starych murali. Tu niemal nic nie jest stworzone pod turystę, „na pokaz”. Wiele jednak można tu zobaczyć. To miejsce ma swój zapach, klimat i stałych bywalców w postaci dziesiątek kotów mieszkających w zakamarkach portu. Obecnego kształtu helski port nabrał w latach 50 ubiegłego wieku. Jak można przeczytać w internecie, to właśnie wtedy „port znacznie rozbudowano, budując m. in. od strony dawnej plaży betonowe nabrzeża o łącznej długości 530 m i zabudowując go ohydnymi halami przemysłowymi zasłaniającymi miasteczko od strony Zatoki.”
Ohydnymi halami?
Świt.
Gasną nocne latarnie…
Hel, wrzesień 2013
Karol
Gustaw Szymkowiak
Taki opis "Ulicy Maszopów" znalazł się w katalogu do wystawy grupy.Fotodialog. Na wystawie wisi pierwszych szesnaście fotografii zaprezentowanych na blogu. Ekspozycja wygląda tak:
Wystawę można oglądać we Wrzesińskim Ośrodku Kultury do 15.11.2013.
Jeszcze słowo od autora:
"Ulica Maszopów" to efekt dwóch wczesnoporannych plenerów we wrześniu tego roku. W sumie jakieś 5-6 godzin fotografowania. Bronica SQ + Fuji Reala 100 (pierwsza przygoda z tym negatywem. Myślę, że nadaje się do tego tematu lepiej niż bardziej "kolorowy" Kodak Ektar). Podczas drugiego pleneru zacząłem sobie wizualizować w głowie jak to miejsce wygląda w czasie zimy (zwłaszcza gdy jest dużo śniegu) i od razu zapragnąłem wrócić tam właśnie o tej porze roku. Kiedy i czy się to uda, czas pokaże. Inna sprawa, że kusi mnie też sfotografowanie innych polskich portów - tych małych i tych dużych. Polskie wybrzeże to nie tylko plaże, knajpy z kiepskim żarciem za kosmiczne pieniądze i stragany z pluszowymi fokami szytymi w Chinach (zapewne w tej samej fabryce, w której szyją owieczki z Zakopanego). Może Kołobrzeg? Już fotografowałem w 2011 roku i klimatem przypomina mi Hel. Teraz tylko znaleźć sponsora na te fotograficzne ekspedycje...
"Ulica Maszopów" to efekt dwóch wczesnoporannych plenerów we wrześniu tego roku. W sumie jakieś 5-6 godzin fotografowania. Bronica SQ + Fuji Reala 100 (pierwsza przygoda z tym negatywem. Myślę, że nadaje się do tego tematu lepiej niż bardziej "kolorowy" Kodak Ektar). Podczas drugiego pleneru zacząłem sobie wizualizować w głowie jak to miejsce wygląda w czasie zimy (zwłaszcza gdy jest dużo śniegu) i od razu zapragnąłem wrócić tam właśnie o tej porze roku. Kiedy i czy się to uda, czas pokaże. Inna sprawa, że kusi mnie też sfotografowanie innych polskich portów - tych małych i tych dużych. Polskie wybrzeże to nie tylko plaże, knajpy z kiepskim żarciem za kosmiczne pieniądze i stragany z pluszowymi fokami szytymi w Chinach (zapewne w tej samej fabryce, w której szyją owieczki z Zakopanego). Może Kołobrzeg? Już fotografowałem w 2011 roku i klimatem przypomina mi Hel. Teraz tylko znaleźć sponsora na te fotograficzne ekspedycje...
czwartek, 17 października 2013
Szanty 2013 vol.6
środa, 2 października 2013
sobota, 21 września 2013
środa, 18 września 2013
poniedziałek, 16 września 2013
czwartek, 12 września 2013
Szanty 2013 vol.1
![]() |
| Łeba, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Przez ostatni tydzień z hakiem byłem nad morzem, między innymi w Łebie. Pogoda poza pierwszym deszczowym dniem dopisała co tylko utwierdziło mnie w tym, że na tzw. "wczasy" najlepiej jechać po sezonie. Jest o wiele mniej ludzi, spokój na plaży, w knajpach nie ma kolejek (choć oszukiwanie klientów np. co do wagi podanej ryby praktykowane jest nadal), widać miasta, porty... nie bez znaczenia jest też fakt, że o wiele przyjemniej się w takich warunkach fotografuje - przynajmniej mi.
Teraz pora na skanowanie negatywów. Fotografie cyfrowe są już przelane na dysk. Pierwsze cztery już się wynurzyły, reszta wpłynie na bloga w najbliższym czasie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























.jpg)


















