piątek, 13 września 2013

Wernisaż IV edycji Dwóch Poziomów we Wrocławiu

Dzisiaj o 18:00 w Galerii Domus, Stare Jatki we Wrocławiu odbędzie się wernisaż IV edycji Dwóch Poziomów. Organizatorem jest Domek Kultury z Wrocławia.

No dobrze ale co to w ogóle są te Dwa Poziomy?
Zaczęło się w 2011 roku. Jak piszą na swoim blogu sami pomysłodawcy:


"Spotkali się w święto, o piątej przed kinem...
Kasia miała pomysł, Monka z Gregorem podchwycili go z entuzjazmem. Powstała koncepcja, by Grześkowe prace fotograficzne (zajmuje się tym zawodowo) skonfrontować ze zdjęciami siedmioletniej córki Kasi, Marysi. Jedno hasło - dwa spojrzenia na temat. Dziecko - dorosły. Metr dwadzieścia dwa - metr siedemdziesiąt sześć."


Pierwsze Dwa Poziomy były więc wystawą jednej pary dziecko-dorosły. W kolejnych edycjach fotografów, tych małych i tych dużych było już więcej. Organizatorzy zadali sobie dodatkowy trud aby fotografie po wernisażu nie lądowały w szufladzie. Wystawy kolejnych edycji pokazywane były w różnych miejscach we Wrocławiu, a także poza nim. Tym sposobem w zeszłym roku III edycja przywędrowała do Wrześni na Festiwal Fotodialog 5.
Fragment opisu wystawy Dwa Poziomy, który znalazł się w katalogu Festiwalu Fotodialog 5:

"Ideą wystawy jest pokazanie, jak różnie może być pojmowane jedno zagadnienie
w zależności od wieku i doświadczenia fotografującej je osoby. Prace dziecka zaskakują niebanalnymi ujęciami i niekonwencjonalnym wyczuciem perspektywy. Obrazują często niezrozumiały dla dorosłego sposób widzenia codzienności – nie wprost, nie równo, nie ostro – trochę z boku, z lekkim rozmyciem, z przesadnym zbliżeniem. Skłaniają do zastanowienia, czemu popatrzyło na dany temat od tak nieoczywistej strony – przecież można było stanąć dwa kroki bardziej w lewo i już by wyszło regularnie... W dodatku nie ma kompletnie znaczenia, czym dane zdjęcie zostaje zrobione – z jednej strony jest obiekt, z drugiej fotograf i tylko to jest istotne.
Dorosły fotograf wbrew pozorom nie ma łatwego zadania – musi stanąć w szranki z dzieckiem, zmierzyć się z często infantylnymi w pierwszym odbiorze kategoriami, jak "kotki" czy "wstążki", które potrafią okazać się znacznie trudniejszymi do zobrazowania, niż się z początku wydaje. Ponadto dorosły musi mieć świadomość, iż w ocenie odbiorcy wystawy jego zdjęcie może wypaść słabiej niż zdjęcie dziecka..."
 
Mnie osobiście idea Dwóch Poziomów bardzo się spodobała. Najbardziej podoba mi się to, że tych małych ludzi traktuje się tutaj na równi z dorosłymi. Nie ma taryfy ulgowej, nie ma wtrącania się w to co dziecko chce pokazać. Jedyne co jest narzucone to temat. Zupełnie inaczej niż durne klucze odpowiedzi na egzaminach maturalnych. 
Tym bardziej ucieszyłem się gdy zadzwonił do mnie Gregor z propozycją wzięcia udziału w IV edycji. Tematy w tym roku to: dom, ja, kałuża, koło, kropka, miłość, na niby, nie, przestrzeń, rzeczy latające, samotność, spokój, starość, ślad, świat, zoo, żywioł. Tematy były losowane i dziwnym zbiegiem okoliczności wylosowano dla mnie temat "ślad". 
Jestem bardzo ciekawy jak do tego tematu podeszło dziecko.
Dwa Poziomy "Ślad" - Karol Gustaw Szymkowiak

Ja wysłałem powyższą fotografię... 
Kto może niech wybierze się dziś na wernisaż. Swoje prace pokaże siedemnastu małych i siedemnastu dużych fotografów. Wśród tych dużych m.in. Waldemar Śliwczyński, Łukasz Bidermann, Andrzej Maciejewski, Łukasz Kuś, Izabela Zdziebko, Anna Gregorczyk... 
Wśród tych małych m.in. Natasza lat 6, Tymon lat 7, Leon lat 6 i Marysia Lewandowska lat 9 (która jest związana z Dwoma Poziomami od początku). W poprzedniej edycji Marysia dostała temat "sztuka". Oto co pokazała:
Dwa Poziomy "Sztuka" - Marysia Lewandowska 

Jak głosi legenda fotografię wykonała podczas wizyty z rodzicami w jakiejś galerii sztuki :) 
   

1 komentarz:

  1. Bardzo podoba mi się idea tego projektu. Gdy miałam samodzielnie wyjaśnić ją, napisałam: "Dwa Poziomy to dialog pomiędzy ideą i wyobraźnią. To międzypokoleniowa wizualna dyskusja o odbieraniu świata i postrzeganiu go przez indywidualne pryzmaty, wynikające z wieku i doświadczenia. To dobra zabawa, która zestawia wymiar dziecięcy ze spojrzeniem dorosłego człowieka."

    Dziś, powiedziałabym, że to jedna wielka niespodzianka :-)

    Szkoda, że nie mogę tam być, ale życzę Wszystkim powodzenia i wielkiej radości z udziału w tym wydarzeniu.

    Dzięki Karol za tekst i zdjęcia - przyznam, że mnie swoim zaskoczyłeś ;-)

    OdpowiedzUsuń