![]() |
Karol Gustaw Szymkowiak, 2012 |
wtorek, 23 kwietnia 2013
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
CHRZANić PKP
Na stronie www.historia.zerkow.pl czytamy w kalendarium:
1873 r. – Żerkowscy akcjonariusze tworzonej linii kolei oleśnicko-gnieźnieńskiej wytoczyli
proces przeciwko wytyczonej trasie omijającej Żerków. Nie udało się jednak
wywalczyć zmiany szlaku kolejowego. Zasądzono tylko zmianę nazwy dworca w miejscowości Chrzan na „Żerków”.
![]() |
Chrzan, 2012 - Karol Gustaw Szymkowiak |
140 lat temu logiczne tworzenie infrastruktury transportowej w tym kraju nie było naszą specjalnością... czy do dziś coś się w tym temacie zmieniło?
Być może gdy linia kolejowa powstawała ktoś myślał, że Żerków rozrośnie się tak bardzo, iż w końcu stacja "Żerków" będzie znajdowała się faktycznie w granicach miasta. Nic takiego się nie stało. Zresztą dziś to już nieważne, bo z tego co mi wiadomo na stacji "Żerków" nie zatrzymuje się już żaden pociąg osobowy... Postęp.
![]() |
Chrzan, 2012 - Karol Gustaw Szymkowiak |
![]() |
Chrzan, 2012 - Karol Gustaw Szymkowiak |
piątek, 19 kwietnia 2013
środa, 17 kwietnia 2013
Tonsil i Hades
![]() |
Września, 2011 - Andrzej Jerzy Lech |
Fotografia ta powstała 15 listopada 2011 roku. Tonsil był już wtedy rozbierany, choć jeszcze dość ospale. Andrzej tego dnia zrobił nam 9 zdjęć swoim wielkoformatowym Horseman'em. Na własny użytek nazwałem sobie te fotografie dodatkiem do Kolekcji wrzesińskiej 2010... może dlatego, że na tamtych fotografiach wykonanych wiosną i jesienią 2010 roku aparatem 7x17 cali (!!!) mnie nie ma. Nie ma też kilku innych osób, które znalazły się na tych 9 fotografiach. Na fotografii są (od lewej): Anita Nowicka, ja, Piotr Nowak, Wojciech Schoen, Michał Sobczak, Wiesław Woziński. Andrzej dobrze wiedział, że Tonsil niebawem zniknie, przechodziliśmy obok, gdy dość spontanicznie zaproponował zdjęcie właśnie w tym miejscu...
...dziś nie ma już hali na której wisiał szyld "Tonsil". Niebawem pewnie znikną ostatnie stojące jeszcze budynki. Co by nie mówić o Tonsilu to był on mocno związany z Wrześnią. Można by na ten temat dużo pisać, ale akurat ja nie bardzo się do tego nadaję, bo mało wiem...
Nie fotografowałem też nigdy Tonsilu, poza tą jedną fotografią:
![]() |
Września, 2011 - Karol Gustaw Szymkowiak |
W zasadzie są to same gruzy... budynku w którym mieściła się m.in. sala taneczna. Raz nawet (w 2006 roku) spędziłem tam niezapomnianego sylwestra. Na tyłach z kolei znajdował się klub "Hades", gdzie popijając Żubrówkę z sokiem jabłkowym można było ciekawie spędzić czas przy dźwiękach takich hitów jak:
I chyba właśnie "Hades'u" najbardziej mi szkoda...
I jeśli żałuję, że czegoś związanego z Tonsilem nie udało mi się sfotografować to właśnie "Hadesu" kiedy jeszcze istniały jego wnętrza. No i tej sali na górze.
Tonsil jest dobrze udokumentowany. Fotografował go Waldemar Śliwczyński, fotografował Piotr Nowak i pewnie jeszcze kilka innych osób.
Fotografie Piotra Nowaka:
Wracając jeszcze do mojej fotografii. Dopiero po zeskanowaniu i przyjrzeniu się jej dokładnie odkryłem, że na blaszanym ogrodzeniu (na prawo od latarni) wisiał plakat Festiwalu Fotodialog 4...
wtorek, 16 kwietnia 2013
motel "Agra"
![]() |
Raszewy, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Raszewy to mała wieś. Obok motelu "Agra" był kiedyś stadion (w zasadzie nadal jest, ale nie spełnia już za bardzo swojej pierwotnej funkcji). Na tym stadionie, a działo się to ponad 20 lat temu, oglądałem kiedyś zawody w skokach końmi przez przeszkody... Były też stragany gdzie można było kupić np. głowę diabła z gumy, która po naduszeniu wyciągała język. Chyba właśnie wtedy jedną taką mi kupiono (bo ponad 20 lat temu byłem jeszcze dzieciakiem). W Raszewach było też coś na wzór ZOO. Nie było Lwów ani innych jeżozwierzy. Były za to dziki, sarny, lisy... ZOO było przy pałacu, bo pałac też był... i motel.
![]() |
Raszewy, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
sobota, 13 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
5 metrów ode mnie
"Słuchaj! Wszystko, co ważne dla Ciebie i Twojej kamery dzieje się zaledwie o 5 metrów od Was. Ja już o tym wiem. A Ty?"
Napisał w 1989 roku Roberto Michel do Andrzeja Jerzego Lecha... a może to było odwrotnie? a może... zresztą czy to ważne kto do kogo to napisał? Ważne, że ktoś napisał...
![]() |
Żerków, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Właśnie się dowiedziałem, że w wielkim Nowym Jorku pada deszcz... taki sam jak w małym Żerkowie...
czwartek, 11 kwietnia 2013
Lublin, który nie sfinansował zamachu smoleńskiego
Wczoraj jakiś facet puścił farbę i się (w końcu!) wydało, kto za tym wszystkim stoi. Teraz już się skończy serial Smoleńsk... tak - marzenia to są piękne sprawy...
Ostatnio dogadałem się w końcu jako tako ze swoim skanerem (Epson V500), który nie jest może wspaniały, ale jest dobry i niedrogi. Skanuję więc dość namiętnie. W weekend zeskanowałem między innymi klatki z samochodem marki Lublin. Już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że ten Lublin nie mógł sfinansować zamachu smoleńskiego. Stoi taki biedny z powybijanymi szybami, bez nóg, na tyłach targowiska "Bema" w Poznaniu.
![]() |
Poznań, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
Kłódki na drzwiach części załadunkowej sugerują, że służy obecnie jako nieruchomość typu magazyn. Poświęciłem mu dwie klatki Fuji 160NS (do skanowania - przynajmniej na moim skanerze nadaje się jednak lepiej Kodak Ektar 100) i osobiście wolę wersję z poznańskimi drapaczami chmur w tle... jest bardziej amerykańsko ;)
![]() |
Poznań, 2013 - Karol Gustaw Szymkowiak |
środa, 10 kwietnia 2013
supersamochód
Niektórzy na swoich fotografiach celowo unikają przedstawiania
samochodów. Bogdan Konopka w jednym z wywiadów powiedział: moje fotografie
architektury czy tak zwanego niewidzialnego miasta – jak to sobie nazwałem –
pozbawione są ludzi, nie ma też na nich samochodów, żeby nie można było
powiedzieć „A Peugeot 206, on to więc musiał wykonać w takim a takim okresie”.
Z kolei Wojciech Wilczyk nie dość, że nie unika samochodów, to
jeden ze swoich cykli poświęcił właśnie nim. Mówię o „Życiu po życiu” – serii fotografii
przedstawiających samochody, które będąc są żywym przykładem reinkarnacji. Już
nie jeżdżą, nie wożą nas do pracy i na wczasy, ale świetnie spełniają się w
roli przydrożnych reklam czy jak w przypadku tego autobusu – barów.
Zdarza mi się natknąć w sieci na serie poświęcone samochodom. W
konkursie Hearts 8x10 został nagrodzony ostatnio (obok Polaka – Tomasza Lazara)
Michael Massaia za cykl Seeing The Black Dog #1. Szczerze mówiąc nie bardzo
wiem dlaczego… technika, którą stosuje broni się jeszcze w przypadku
pozostałych jego fotografii np. architektury. Ale nagrodzone prace wyglądają,
jak dla mnie, jak nieco nieudolna zabawa w PS. Co nie znaczy, że innym nie może
się to podobać. Temat jest za to czysto motoryzacyjny.
Na festiwalu FOTODIALOG 5 najwięcej głosów jury i publiczności
dostał Michał Przybył za swój cykl „Ukradkiem”, którego bohaterami były również
samochody.
Tym niemniej motyw samochodów – jako temat sam w sobie – w fotografii
nie jest raczej szczególnie popularny. A przecież chcemy czy nie chcemy, samochody
stały się częścią naszego krajobrazu w takim samym stopniu jak budynki. Są
nieodłączną częścią życia wielu z nas. No i przemijają szybciej niż budynki…
Kto za 30-40 lat będzie pamiętał jak wyglądał supersamochód Suzuki
Maruti 800? Jego nazwa brzmi
niemal jak Lamborghini Gallardo lp560-4… a 800 to przecież więcej niż 560,
prawda?
![]() |
Pyzdry 2013, Karol Gustaw Szymkowiak |
wtorek, 9 kwietnia 2013
Wiosenne porządki
Będzie przez pewien czas trochę bałaganu na blogu...
Zmiany, zmiany, zmiany...
---
No i stało się - stary wygląd bloga jest już tylko wspomnieniem. Mam nadzieję, że ten jest bardziej czytelny.
Teraz fotografie będą większe i będzie ich więcej...
W starych postach zdjęcia jak na razie pozostaną w tej jakości w której są. Może któregoś dnia to zmienię. Ale pewnie nieprędko. Trzeba iść do przodu...Stare wpisy mogą być też trochę "rozjechane" jeśli chodzi o tekst.
Zmiany, zmiany, zmiany...
---
No i stało się - stary wygląd bloga jest już tylko wspomnieniem. Mam nadzieję, że ten jest bardziej czytelny.
Teraz fotografie będą większe i będzie ich więcej...
W starych postach zdjęcia jak na razie pozostaną w tej jakości w której są. Może któregoś dnia to zmienię. Ale pewnie nieprędko. Trzeba iść do przodu...Stare wpisy mogą być też trochę "rozjechane" jeśli chodzi o tekst.
Subskrybuj:
Posty (Atom)